NAUSTET

I’ve decided to move my studio from the house and to open an art gallery. Please welcome if you are in the area. More about Naustet in the link.

naustet picture.jpg

Advertisements

VENUS

VENUS embodies sex, love, beauty, enticement, seduction, and persuasive female charm among the community of immortal gods. In myth, Venus-Aphrodite was born of sea-foam. Roman theology presents Venus as the yielding, watery female principle, essential to the generation and balance of life. She is essentially assimilative and benign, and embraces several otherwise quite disparate functions. She can give military victory, sexual success, good fortune and prosperity. In one context, she is a goddess of prostitutes; in another, she turns the hearts of men and women from sexual vice to virtue.

Abstract and fleeting video sound installation based on a track by Zenial from his solo performance at Swedish Energies 5. Festival organized by EMS & Issue Project Room / St.Vitus New York, December 5. 2015. Final mix and editing: Rockaway Park NYC, August 2015.
Music by Zenial / New York 2016 / zenial.pl
Video by Joanna John / Senja 2016 / joannajohn.com
Cover and design by Sebastian Buczek / altanovapress.com
Mastered by Patryk Gęgniewicz

Mrowisko na Obiegu

Mrowisko Joanna John

Na Obiegu ukazał się felieton Katarzyny Boratyn na temat festiwalu IN OUT, podczas którego swoją premierę miało Mrowisko, krótki metraż zrealizowany przeze mnie w 2014 roku w ścisłej współpracy z Wojciechem Benicewiczem i Robertem Schalinskim.
Całość felietonu można znaleźć tu.

Natomiast poniżej wklejam krótszy fragment tekstu.

“Moją uwagę przyciągnęły natomiast prace poruszające temat związków łączących światy ludzi i zwierząt, zacierania się granic między nimi, znoszące tradycyjne rozróżnienie na realne i wyobrażone. Jednym z takich filmów było wyróżnione przez jury „Mrowisko” Joanny John – odrealniony obraz podziemnego miejskiego pejzażu, w którym wąskie korytarze londyńskiego metra stają się swoistym mikrokosmosem. Przechodnie przemierzają je w pośpiechu niczym zapracowane mrówki. Skoncentrowani na sobie i własnych problemach pozostają zamknięci we własnych, odrębnych światach. Ta surrealistyczna wizja miejskiej dżungli zilustrowana została fragmentami „Życia mrówek” Maeterlincka, czytanymi przez lektorkę w sposób przywołujący na myśl film przyrodniczy. W podobny sposób granice fauny i ludzkości zaciera Francuzka Elsa Lévy, która w swoim filmie „Crocodile Woman” analizuje osobliwy przypadek kobiety, która po rozstaniu z partnerem stopniowo upodabnia się do krokodyla. Obserwujemy zamkniętą w mieszkaniu, osamotnioną dziewczynę. Z offu słychać jej głos – przez cały film przemawia do tego, który odszedł. Raptem kadr zaczyna gęstnieć od roślin, a odgłosy kapania wody narastają, przechodząc w deszcz, ulewę i w końcu burzę. Towarzyszą tym dźwiękom obrazy kolejnych etapów przemian bohaterki: po mokrej plamie na koszulce przychodzi kolej na całe ubranie, z mokrych włosów zaczyna kapać. W końcu ociekająca wodą, jakby nieco oślizła, upina włosy spinką w kształcie pazurów krokodyla.”